Tala od różańca
Reżyseria: Sławomir Rogowski, Stanisław Zawiśliński
Dokumentalny
Czas: 58 min.
Rok produkcji: 2012
Premierowa projekcja dokumentu o Natalii Rolleczek
Scenariusz i reżyseria: Sławomir Rogowski, Stanisław Zawiśliński
Zdjęcia, montaż, inscenizacje: Jerzy Grabowski
Producent: Adam Sokołowski
Scenografia, kostiumy: Joanna Jaśko-Sroka
Kierownictwo produkcji: Magdalena Lewtak
Postprodukcja: DeLord sp. z o.o.
Współfinansowanie: Polski Instytut Sztuki Filmowej
Produkcja: Zespół Filmowy Rozwój s.c., 2012
Obsada:
Natalia Rolleczek, Izabela Olszewska, Józefa Hennelowa, dr Piotr Marecki, Michał Olszewski, Zdzisław Sienkiewicz, Jakub Korombel, Hubert Korombel, aktorzy Teatru KTO
Opis:
„Tala od różańca” opowiada o życiu 93-letniej Natalii Rolleczek, która w latach 50-tych wydała książkę „Drewniany różaniec”, w którym skrytykowała kościół katolicki.
W filmie w sposób linearny bohaterka opowiada, odkąd sięga pamięcią, o swoim życiu, opisuje zmagania z losem i swoją postawę twórczą. Ta opowieść jest ilustrowana fotografiami z rodzinnego albumu, oraz fragmentami filmów dokumentalnych.
Pojawiają się także osoby związane blisko z pisarką, lub mające opinie dotyczące jej twórczości, czy też na temat poruszanych zjawisk społecznych i politycznych, artystycznych. Osoby te prezentują własne poglądy, nie zawsze zgodne z opiniami czy punktem widzenia pisarki.
Scenariusz filmu w swoim założeniu opiera się na paradoksie: największy sukces pisarki, w pewnym sensie, stał się jej życiowym przekleństwem. Żadna z jej później wydanych 26 książek (w tym tzw hity wydawnicze – dla młodzieży „Urocze wakacje”, czy powieść historyczna „Selena – córka Kleopatry”), choć interesujących, nie zyskała takiego rozgłosu, jak „Drewniany różaniec”. Jak na ironię, sprawy, której w niej poruszyła, mimo upływu czasu i rozmaitych zmian, które się dokonały, także świadomościowych, wcale nie straciły na aktualności. Stąd , być może, wzięło się obecne wznowienie jej noweli. A może są i inne powody? Naszym zdaniem, z jednej strony, dziś inaczej odczytujemy funkcje kościoła i znaczenie religii, w większym stopniu doświadczamy zobiektywizowania tych znaczeń, także w kontekście dobrodziejstw, czy bagażu europeizacji. Kościół, choć nadal ważny w życiu społecznym, przestaje być „jedyną wyrocznią” i zamkniętym kręgiem z licznymi tabu.
Z drugiej zaś strony, ówczesna „niepoprawność” autorki, dziś zyskuje „aktualną poprawność”, bo nie ma przyzwolenia na niegodziwe zachowanie osób duchownych.
Życie Natalii Rolleczek bynajmniej nie sprowadziło się do wzlotu i "upadku"( czyli zapomnienia ) związanego z "Drewnianym różańcem". Mało kto jednak wie, że ona sama dokonała wielu heroicznych czynów; walczyła w AK, nie bała się upomnieć o ojca w niemieckiej niewoli i o męża w stalinowskim więzieniu, a dożyła sędziwego wieku z etykietką „pisarki, która ośmieliła się skrytykować kościół”. Sama go broni mówiąc: „mnie nie piętnował kościół instytucjonalny, mnie skazały na banicję tercjanki z kruchty, bigotki klękające na sam widok sutanny”. Po wojnie napisał książkę „Mój zięć marksista”, otrzymała ministerialne stypendium od Leona Kruczkowskiego, nagradzał ją Wojciech Jaruzelski. Sprzyjał Putrament. Niektórzy przeciwnicy nazywali ja „stalinówką”. Odbywała dziesiątki spotkań pisarskich po wsiach i miasteczkach.
Dziś Natalia Rolleczek mieszka w Tarnowie, u syna (znakomitego tłumacza prozy angielskiej, dyplomowanego byłego aktora, znanego z wielu ról m.in. w krakowskim Teatrze im. Słowackiego). Pomimo sędziwego wieku, pisarka "trzyma się świetnie" : niezwykle interesująco opowiada, zwłaszcza o swoim stosunku do wiary ( głęboko wierzy w Boga absolutnego ); nie cierpi hipokryzji i bigocji, jest przeciwniczką wieszania krzyży w miejscach publicznych, uważa to za świętokradztwo. Zamierz też napisać niebawem sztukę o kuszeniu swojego kolegi, młodego Lolka przez Szatana…
Realizatorzy dokumentu nie zamierzają jednoznacznie oceniać postawy pisarskiej i "filozofii życiowej " Natalii Rolleczek. Podsuwają jedynie pytanie: na ile była ona kwestią koniunktury politycznej, na ile autentycznym, z potrzeby serca, odreagowaniem własnych doświadczeń ,w tym traumatycznych przeżyć u Sióstr Felicjanek?
Cała twórczość Rolleczek, a "Drewniany różaniec" w szczególności, potwierdza jej duży talent pisarski i wrażliwość na ludzką krzywdę, rozmaite przejawy zła i niesprawiedliwości.

